Początki
były trudne. Na zorganizowany przez Beatę Będerz casting do nowo
powstającego zespołu przy Miejskim Ośrodku Kultury przyszły tylko trzy
dziewczynki, potem dołączy jeszcze dwie. Pierwsze sukcesy sprawiły
jednak, że grupa szybko zaczęła się rozrastać. W tym roku KS Aster
obchodzi okrągły jubileusz istnienia, swoje filie ma już nie tylko w
Tomaszowie, ale także w Opocznie, Wolborzu i Żelechlinku, a jego
tancerze są mistrzami Polski i świata. Na czym polega fenomen zespołu?
- Sama nie wiem - odpowiada z rozbrajającym uśmiechem jego
założycielka.
Tańczą od dziesięciu lat
Kiedy w 1999
roku młoda, pełna zapału dziewczyna zakładała w naszym mieście
zespół taneczny, by obronić pracę dyplomową w łódzkim
studium dla instruktorów tańca, nikt pewnie nie przypuszczał, że
doczekamy się w tej dziedzinie mistrzów świata. Dziesięć lat
temu taniec nie był jeszcze tak popularny jak dziś, gdy rozpropagowały
go różnego rodzaju programy telewizyjne typu „You can
dance” czy „Taniec z gwiazdami”. - Trzeba było
naprawdę ciężkiej pracy i wielu zabiegów w urzędach i
instytucjach, by pozwolono nam gdzieś zatańczyć i pokazać się
publiczności - wspomina Beata Będerz.
Teraz propozycji występów mają tyle, że nie na wszystkich są w
stanie się pokazać. Z okazji jubileuszu zatańczyli jednak dla swoich
przyjaciół, sponsorów i mieszkańców miasta. Dwa
jubileuszowe koncerty odbyły się w piątek, 17 kwietnia w sali kinowej
Włókniarza. Na scenie zaprezentowało się 50 tancerzy KS Aster,
głównie z Tomaszowa i Opoczna - mistrzów Polski i świata
w tańcach sportowych. - Pokazaliśmy nasze najlepsze układy,
których nigdzie indziej, ze względu na ich specyfikę, nie
pokazalibyśmy tomaszowianom - wyjaśnia instruktorka. Soliści, duety,
miniformacje i formacje tańczyły disco dance, funky i hip-hop, ale
również modern jazz i belly dance. Dynamiczne wykonania,
różnorodna muzyka i bajecznie kolorowe kostiumy spodobały się
publiczności, która każdy występ nagradzała gromkimi brawami.
Po koncercie na ręce wzruszonej założycielki zespołu Beaty Będerz
składano kwiaty, gratulacje i życzenia dalszych sukcesów.
Dołączyły się również do nich władze powiatu oraz prezydenci
Tomaszowa i Opoczna. Szkoda tylko, że zrobili to za pośrednictwem
swoich pracowników, a sami na jubileuszowej uroczystości nie
byli obecni.
Wszystko zaczęło się od marzenia...
Pani Beata pochodzi z artystycznej rodziny. Tata był muzykiem, mama
próbowała swych sił w roli tancerki. Nic więc dziwnego, że ich
córka również przesiąkła tymi klimatami. Jako 5-letnie
dziecko trafiła do łódzkiego teatrzyku Buratino. Spędziła tam
cztery lata, do czasu, gdy jej rodzice podjęli decyzję o przeprowadzce
do Tomaszowa. - Mniejsze miasto nie stwarzało już takich możliwości
rozwoju, ale z tańca nie zrezygnowałam - opowiada pani Beata. -
Próbowałam tańczyć w zespole rockandrollowym w SP 11, potem w
Cantinero. Zapisywałam się też na wszelkie możliwe zajęcia w ośrodkach
kultury.
W 1997 roku postanowiła zdawać do szkoły aktorsko-wokalnej w Gdyni na
kierunek aktor scen muzycznych. Na przesłuchania zgłosiło się ponad 70
osób. Ona znalazła się wśród dziewięciorga przyjętych. -
Niestety po egzaminach życie trochę mi się pogmatwało i nie mogłam we
wrześniu pojechać do mojej wymarzonej szkoły. Płakałam przez dwa
miesiące jak bóbr - wspomina. - Zaraz jednak potem znalazłam
ogłoszenie o naborze do studium dla instruktorów tańca w
Łódzkim Domu Kultury. Pomyślałam, ze jeśli nie dane mi było
zostać tancerką, to może będę chociaż mogła uczyć innych, bo bez tańca
nie wyobrażałam sobie mojej przyszłości.
Na drugim roku studium, zaczęła przygotowywać się do obrony dyplomu.
Musiała stworzyć grupę taneczną i zaprezentować ją przed komisją. - Z
propozycją utworzenia zespołu poszłam do Miejskiego Ośrodka Kultury.
Pani dyrektor Ewa Biazik zgodziła się na wypożyczenie mi sali.
Ogłosiłam casting do teatru tańca. Zgłosiły się trzy dziewczynki:
Milena, Ewa i Daria. Nieco później dołączyły Luiza i Martyna.
Dwie miały po dziewięć lat, trzy chodziły do szkoły średniej -
mówi Beata Będerz. Tak 3 listopada 1999 roku powstał
Zespół Tańca Współczesnego „Aster”.
Początkowo instruktorka tańczyła razem ze swoimi podopiecznymi,
układała choreografię, projektowała i sama szyła po nocach stroje. - O
sponsorach w tamtych czasach nie było nawet mowy, sytuacja poprawiła
się dopiero, kiedy patronat nad zespołem objął poseł Roman Jagieliński
- wspomina. Swój pierwszy sukces zespół osiągnął już po
czterech miesiącach ćwiczeń. Było to trzecie miejsce na konkursie
tanecznym w Piotrkowie. - Po informacji zamieszczonej na ten temat w
prasie zaczęły się zgłaszać kolejne dziewczynki, ale najczęściej miały
słomiany zapał. Ja wtedy propagowałam taniec współczesnym
który jest niezwykle trudny i wymaga wiele godzin ciężkiej
pracy, by efekt był widoczny, może dlatego nie wszystkim to
odpowiadało. Postanowiłam zająć się tańcem sportowym -wyjaśnia
założycielka „Astera”. Rok później zespół
liczył już ponad 100 osób. W 2000 roku pani Beata otworzyła
szkoły w Sławnie i Inowłodzu, skąd ściągnęła do Tomaszowa najlepszych
tancerzy. W 2001 roku przy Miejskim Domu Kultury w Opocznie powstał zaś
bliźniaczy zespół „Astro”.
W roku 2004 „Aster” został członkiem Polskiej Federacji
Tańca (krajowa agenda Międzynarodowej Federacji Tańca - IDO), a rok
później został przyjęty do Polskiego Związku Tańca Sportowego
(Międzynarodowa Federacja Tańca - IDF). W 2006 roku zespoły
„Aster” i „Astro” zaczęły działać jako
Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Klub Sportowy „Aster”. Od
tego roku grupa tomaszowska przestała pracować pod skrzydłami
Miejskiego Ośrodka Kultury.
- Przez te wszystkie lata zespół zmieniał charakter i styl
pracy, wyznaczaliśmy sobie nowe cele. Opracowaliśmy program pracy z
dziećmi, aby taniec stał się dla nich formą aktywnego spędzania czasu.
Rozpoczęliśmy też współpracę z najlepszymi instruktorami tańca z
Łodzi i Warszawy- mówi pani Beata. Aster prowadzi edukację
taneczną obejmującą różne techniki i style: disco dance, disco
show, show dance, hip-hop, belly dance, taniec klasyczny. Choreografie
układów tanecznych uwzględniają umiejętności taneczne, wiek
tancerzy i wielkości grup: formacji (do 24 tancerzy), miniformacji (do
7), duetów i solistów. Na co dzień w zespole trenuje ok.
150 tancerzy w wieku od 4 do 20 lat. Biorą oni udział w licznych
przeglądach, konkursach, festiwalach i zawodach, na których
zdobywają liczne nagrody. Jednym z najważniejszych osiągnięć zespołu
jest zdobycie tytułu mistrzów świata w tańcu sportowym na
festiwalu w Chorwacji. W tym roku będą go bronić podczas zawodów
tanecznych w Hiszpanii. - Wcześniej zespół był całym moim
życiem. Teraz pracę instruktora muszę pogodzić z obowiązkami żony i
matki. Jest to możliwe tylko dzięki mojemu mężowi Robertowi,
który bardzo mi pomaga i wspiera wszystkie moje działania -
podsumowuje Beata Będerz.
W najbliższym czasie tancerzy z „Astera” będzie można
oglądać m.in. w Spale (25 kwietnia) na uroczystościach związanych z
obchodami Dnia Olimpijczyka.
MarMajs
Zbierają nagrody na parkietach

Wiosna
przyniosła kolejne sukcesy tancerzom TKTT „Cantinero”. 1
marca na XIX Ogólnopolskim Turnieju Tańca Towarzyskiego w
Szczecinku para Adam Rurarz i Patrycja Paluch wygrała w kategorii
powyżej 15 lat w klasie tanecznej C w stylu latynoamerykańskim (LA),
uzyskując tym samym klasę taneczną B. Tydzień później w
Ostrołęce odbyły się mistrzostwa Polski w 10 Tańcach, podczas
których Dawid Fiszer i Katarzyna Rawska w kategorii
amatorów awansowali do 1/2 finału.
Na początku kwietnia (4-5) w Białymstoku tancerze
„Cantinero” zaprezentowali swoje umiejętności podczas XXXII
Turnieju Tańca Towarzyskiego „Złote Pantofelki” i Grand
Prix Polski Amatorów. W pierwszym z nich w kategorii 14-15 lat w
kl. E pierwsze miejsce zajęła para Damian Święciak i Anna Ziętarska. W
kategorii powyżej 15 lat w kl. D na drugim miejscu uplasowali się Jan
Gruszka i Marta Kałużniak. W tej samej kategorii w kl. A pierwsze
miejsce zajęła para Robert Kozar i Magdalena Rudolf, a w kl. S Dawid
Fiszer i Katarzyna Rawska. W turnieju Grand Prix w stylu LA pierwsze
miejsce wywalczyli Dawid Fiszer i Katarzyna Rawska, a czwarte Robert
Kozar i Magdalena Rudolf.
Są też już pierwsze sukcesy tancerzy „Cantinero” poza
granicami kraju. 4 kwietnia w Moskwie odbył się turniej tańca
towarzyskiego pod nazwą: Puchar Stolic Europejskich, w którym
Marcin Klasz i Anna Skwira wraz z trzema parami z innych klubów
reprezentowali Polskę i wytańczyli drużynowo trzecie miejsce (tuż za
Rosją i Ukrainą).
Tomaszowscy tancerze nie spoczywają na laurach. Wiedzą, że kluczem do
sukcesu jest ciężka i systematyczna praca, dlatego w dniach 16-17
kwietnia uczestniczyli w szkoleniu z tańców latynoamerykańskich,
które poprowadziła wicemistrzyni świata i zwyciężczyni
największego światowego festiwalu tanecznego Blackpool - Iwona Golczak.
Obecnie przygotowują się też do startów w kolejnych turniejach.
MarMajs
----
|