Podróż w czasie z Okudżawą
Od lewej: Votka, Wójciak i Stefański.
Podróżą w przeszłość można nazwać wieczór piosenek Bułata
Okudżawy, jaki zafundował słuchaczom Włodek Votka, piosenkarz z gitarą.
Przyjechał z Gdańska, gdzie żyje, do rodzinnego Tomaszowa jako gość
Edka Wójciaka. Ten drugi, od ponad roku, zaprasza do Tomaszowa
ludzi, których warto poznać, posłuchać, zobaczyć.
Włodka akurat przedstawiać nie trzeba było, bo to osoba w mieście znana
z lat swojej młodości, koncertów z Gdańską Kapelą
Podwórkową, zespołem Dominika czy występów solowych. Tym
razem przyjechał z repertuarem zupełnie odmiennym niż bywało wcześniej.
Przywiózł dla tomaszowskiej publiczności piosenki rosyjskiego
barda Bułata Okudżawy. Wiersze poety z jego muzyką. Sprawdzone, znane,
lubiane przez polską publiczność, którą Okudżawa kochał ze
wzajemnością. Ballady wciąż odkrywane na nowo przeniosły nas za sprawą
Włodka w lata wojny, mrocznego komunizmu, którego Okudżawa był
kontestatorem. Przełożone na nasz język przez tuzów polskiej
estrady wciąż wzruszają prostotą, przekazem. Niosą lirykę, a wszystko
przesycone tym, co nazywamy słowiańską duszą. Włodek z tym wszystkim
dobrze sobie poradził, również w języku rosyjskim.
Recital miał dwie części. Pierwsza to pieśni Okudżawy. Drugą można
nazwać „na życzenie”, bo publiczność prosiła o rzeczy znane
z jego repertuaru. Były piosenki lwowskie, wileńskie, kresowe i...
tomaszowskie. O chłopakach z ul. Niskiej, o mieście, do którego
się wraca i jedna zupełnie nowa, napisana specjalnie na ten
wieczór dla Włodkowego (ale czy tylko jego?) przyjaciela
Józka Stefańskiego, kiedyś mistrzowskiego pięściarza, a dziś
brata łatę i facecjonistę. Józek był wzruszony, reszta
publiczności, która wypełniła piękną salę Społeczności
Chrześcijańskiej TOMY, również.
Piękne dzięki protestantom z TOMY za niekomercyjne udostępnienie sali i
profesjonalną obsługę nagłośnienia i świateł. „To były piękne
dni” (a ten sobotni, 18 kwietnia na pewno) jak śpiewał Votka w
końcówce występu.
A Edek Wójciak już zapraszał publiczność na kolejne spotkanie ze
swoim gościem. Będzie nim aktor i pianista z tomaszowskim rodowodem.
Kiedy? W porę napiszemy.
J. Pampuch
----
|